Podwyższanie kwalifikacji. Czy to możliwe?

Zawody gastronomiczne podlegają takiej samej dynamice, jak wszystkie inne. Zmieniają się technologie gotowania, sposoby podawania dań i napojów, zasady profesjonalnej obsługi gości. Dobry restaurator, chcąc utrzymać się na rynku, musi dbać o stałe podnoszenie umiejętności personelu. Czy wszyscy właściciele obiektów gastronomicznych są tego świadomi?
 
Po szkole
 
Wiedza absolwenta polskiej szkoły gastronomicznej generalnie wciąż nie jest na poziomie, jakiego oczekują właściciele dobrych restauracji. Dotyczy to zarówno kucharzy, jak i personelu obsługującego. Wyżyny kunsztu zawodowego osiągają nieliczni. Dzieje się tak dlatego, że kursy i szkolenia dokształcające są kosztowne i niewielu na nie stać. Restauratorzy, nastawieni na zysk, wolą zatrudniać doświadczonych pracowników, niż inwestować w podwyższanie ich kwalifikacji. W innych lokalach pracę otrzymują osoby bez przygotowania zawodowego, traktując ją jako zajęcie chwilowe, zadowalając się niższym wynagrodzeniem. Tymczasem optymalnym rozwiązaniem wydaje się zatrudnienie kucharzy lub kelnerów bezpośrednio po szkole, dać im szansę wykazania się predyspozycjami i nabytymi umiejętnościami, a następnie dokonanie selekcji i umożliwienie dalszego rozwoju zawodowego najlepszym.
 
 
Do perfekcji
 
Zalety wspomnianego rozwiązania są obustronne. Pracodawca kształtuje nowego pracownika od początku pod kątem swoich wymagań, oferując mu w zamian stałe zatrudnienie i pakiet szkoleń. Pracownik ma możliwość planowania przyszłości w wybranym zawodzie, zdobywając wiedzę i doskonaląc umiejętności praktyczne. Jeżeli przy tym może ujawnić własną inwencję (szczególnie kucharze), sytuacja jest idealna. Przy tym powinien być to proces polegający na cyklicznej rekrutacji nowych pracowników. W ten sposób ci, którzy osiągnęli wysoki stopień profesjonalizmu, mieliby szanse awansu zawodowego np. za granicą, a restaurator cały czas dysponowałby odpowiednio wyszkolonym personelem, co zapewniłoby ciągłość wysokiej jakości obsługi. Rynek gastronomiczny jest chłonny i odpowiednia rotacja mogłaby przynieść wymierne korzyści.
 
 
Pieniądze
 
Prowadzenie obiektu gastronomicznego wymaga niemałych nakładów finansowych. Wielu restauratorów popełnia jednak błąd, rozpoczynając działalność z rozmachem, a oszczędzając na personelu. Lepiej zacząć od skromniejszej, choć doskonałej jakościowo oferty, rozbudowując ją w miarę możliwości, a zwiększyć fundusz osobowy, z którego opłacane byłyby szkolenia. Godziwe zarobki i możliwość rozwoju zawodowego to klucz do zatrzymania pracownika.
 
Dorota Hanas